Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-21-2007, 14:33   #93
Sheol
 
Reputacja: 0 Sheol jest na bardzo dobrej drodze
$: 16 280
Spokojna, szybko przeprowadzona rozmowa. Stone był w takim nastroju, że zgodziłby się chyba na wszystko. Ok, kłopoty za mną. Teraz będzie z górki. Indianin schował do kieszeni telefon i na chwilę zapatrzył się w oświetlone neonami, mokre ulice miasta. Odprowadził wzrokiem przejeżdżający, opancerzony radiowóz. Aż dziwne. Nie jechali na sygnale... Zapalił papierosa. Poczół w ustach lekki niesmak. Może Sandra ma rację? Chyba rzeczywiście zbyt szybko palę. Nie zgasił go. Wszedł powoli do szatni, skinął głową bramkarzowi, pokazując ID'ka z dzisiejszą datą i potwierdzeniem zdania broni. Tuż za drzwiami wejściowymi zatrzymał się na chwilę i spojrzał na tłum roztargnionym wzrokiem. Kilkakrotnie zatrzymywał spojrzenie na różnych mniej lub bardziej seksownie ubranych dziewczynach. Potem skupił spojrzenie na Crawlerze. Wyprostował się. Na jego twarz powrócił wyraz zadowolenia, wrócił usmiech. W oczach znów pojawił się płomień inspiracji. Do ataku. Ruszył szybkim krokiem przed siebie, zwinnie omijając przechodzących ludzi. Raz zatrzymał jakąś dziewczynę, która właśnie miała na niego wpaść. Uśmiechnął się do niej, zrobił krok w tył i przepuścił przed sobą. Odprowadził wzrokiem dopóki nie zniknęła w tłumie. Rozpuścił długie włosy, pozwalając żeby rozsypały mu się po plecach. Trzema długimi krokami podszedł do skarconych przez obsługę młodzieńców. Stanął tuż obok nich.
- Witam panowie - odezwał się, szybko zerkając w oczy obu - Pozwolicie że trochę wam poprzeszkadzam? Jestem RavenBlade. Miałbym do ciebie sprawę - zwrócił się do Crawlera.
 
Sheol jest offline