| -Nic wam nie jest? Przepraszam, że tak późno, nie mogłam znaleźć cholernego kamienia!
Podeszłam do Michaela i sprawdziłam czy w ogóle żyje. Ułożyłam go wygodniej na ziemi, tak żeby się czasem nie zadławił własnym językiem. Odwróciłam wzrok w stronę nieprzytomnego Callersa.
- Zabijmy go. Mogę to zrobić. Przez ostatnie parę godzin sprawił, że poczułam się jak najgorsza szmata, nikt nie zasługuje na takie traktowanie. Oddamy światu przysługę zabijając go. Mogę to zrobić, jeśli mnie nie wydacie.
I tak już kogoś zabiłam, jeden trup w tą czy w tamtą nie robi różnicy. Boże, o czym ja myślę! Jeszcze dziś rano nie skrzywdziłabym nawet muchy. A teraz z całego serca mam ochotę pozbawić Callersa życia. I nie będę tego żałować.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |