Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-24-2007, 10:58   #5
Dakkon
 
Reputacja: 2 Dakkon ma wyłączoną reputację
$: 9 160
Aldric był sporych rozmiarów mężczyzną, człowiekiem, urodą nie grzeszył chociaż paskudą też nie był, niedbał o ubiór, nosił stare brązowe spodnie, długie czarne buty skórzane z ostrogami, znoszoną koszulę oraz brązowy kaftan obszyty u góry wilczym futrem, głowe zdobił kapelusz z piórkiem, jego twarz różniła się od twarzy zwykłego chłopa jedynie dużą blizną na prawym oku. Po wejsciu do pokoju spojrzał wnikliwie na elfa, zaraz jednak jego wzrok przykuło dziwne zachowanie kobiety znajdującej się tam nie wiadomo z jakich przyczyn, wraz z przybyciem innych osób usunął się pod ścianę, oparłszy się o nią plecami, splótł ręce na piersiach i patrzył nie mówiąc nic, nasłuchiwał, postanowił iż poczeka ze swoim komentarzem na rozwój sytuacji, intrygowała go jednak postac kobiety skrywającej się w cieniu, a szczególnie niechęc jaką okazała na widok służbisty imperium, bo tak nazwał w swoich myślach niskiego lecz dobrze zbudowanego mężczyznę, który zdecydowanym krokiem wszedł w głąb pokoju i zaczął wykrzykiwac imie Sigmara. Starał się określic kim lub czym jest owa niewiasta, wszakże tropił przez lata nie tylko zwierzynę ale też ludzi i inne rasy tych ziem, zaczął rozmyślac czy któreś z jej cech nie pasują do czegoś co spotkał na swej drodze łowcy nagród.
 
__________________
"Z zawodu jestem rzeźnikiem, ale bycie poszukiwaczem przygód niewiele się od tego różni. Poprostu mięso, które teraz siekam tasakiem, trochę mocniej wierzga"
Dakkon jest offline