Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 18-05-2013, 16:02   #17
Slan
 
Reputacja: 7781 Slan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputacjęSlan ma wspaniałą reputację
Czas mijał powoli, a słońce świeciło nad lądem. W załoga dosyć chaotycznie krzątała się po pokładzie, a Tom dłubał hakiem w deskach. Po dwóch godzinach zobaczyli jak wzdłuż skrzącej plaży szło kilkoro postaci. Na początku nie byliście pewni , ale gdy tylko weszły na molo rozpoznaliście waszą pracodawczynię i jej siostrę. Dziewczyna, która was wynajęła porzuciła swój czarny płaszcz i przywdziała zieloną suknię "nieco" mniej ekstrawagancką niż czerwony przyodziewek jej siostry. Za nimi szedł półogrzy lokaj trzymający parasol i służąca, która nosiła dodatkowo na plecach ciężką księgę.

Za nimi jednak szły dwie osoby których nie znaliście. Pierwszym był ogromny Zbrojnokuty z wielkim młotem i mężczyzna ubrany w kolorowy i równie kosztowny strój co dziewczyny.

- I ci mówię, że ta franca ściągała od Krisy.., - gadała dziewczyna, która zrobiła zamieszanie w Tawernie, potem nagle zobaczyła was, zrobiła wielkie oczy i zawołała.

- Więc to tak! Ja ciężko pracuję a ty podkupujesz mi pracowników!
- Kto rano wstaje temu każdy bóg daje
- Sama im pewnie "dać" obiecałaś. Smash, ty bierzesz tego z lewej. Fillippe, ty z prawej.
- Której Lewej? - zapytał zbrojnokuty
- Nie będę bił tak ładnych chłopców! - rzekł bogato odziany. Siostry się kłóciły, a służąca patrzyła na was błagalnie.
 
__________________
Who stand against dragon? In this terrible time?
Slan jest offline