Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 22-05-2013, 20:06   #6
Aschaar
Banned
 
Reputacja: 0 Aschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znany
Tomasz z wyrazem zainteresowania na twarzy czekał na rozwój wypadków. Nie znał ludzi z którymi przyjdzie mu pracować i wykorzystywał czas do dyskretnego przyglądania się obecnym. Był świadomy, że zagrał brzydko zgarniając najłatwiejsze do wyłowienia informacje. Sam widział jeszcze trzy wątki, które warto byłoby poruszyć, jednak - w zdecydowanie mniejszym gronie... kiedy nie będzie to wyglądało na chwalenie sie przed szefami... i kiedy reszta zaprezentuje jakiś wkład w pracę, choćby przez podanie nazwiska... Nie starał się nawet jakoś specjalnie analizować zeznań świadków, zwłaszcza sąsiedzi nie byli specjalnie pomocni... Zaklnął w myślach ponownie, kiedy dziewczę wyciągnęło smartfona i zaczęło miziać ekran. "Punkt" - dodał kiedy panienka wyrecytowała informację o "City Self Storage", denat miał wiec skrytkę, to zmieniało wiele...

W sumie jednak Brender myślał o czymś zupełnie innym - musiał jakoś załatwić podmianę laptopa na stacjonarną maszynę. Idealnie byłoby z zewnętrznym adresem IP, ale w ostateczności wystarczała zwykła linia telefoniczna i modem... Siedmiocalowy tablet mieścił się wszędzie, ważył niewiele, a pracował kilkakrotnie dłużej niż laptop czy nawet nettop. Tachanie laptopa z sobą Brenderowi się zupełnie nie uśmiechało, a bez sensu było, aby sprzęt stał w pokoju i robił za ekskluzywną podstawkę pod kurz. Ktoś mógł go zdecydowanie lepiej wykorzystać... Najchętniej w ten sam sposób przehandlowałby otrzymany telefon - przekładając samą kartę do swojego... Powiedzmy sobie szczerze - Nokia z półki za 1EUR robiła jakieś zdjęcia... Galaxy S trzaskało nawet filmy w full HD... Jasne, dalej mogły być problemy z uznaniem takiego filmu jako materiał dowodowy, ale lepiej mieć dobre zdjęcie jak nie mieć...
Na chwilę zawiesił wzrok na dobrze ubranej kobiecie, była szykownie i po cywilnemu więc szybko obstawił, że podobnie jak on siedzi na stołeczku specjalisty. Odpadły dwie możliwości - dwóch analityków danych czy dwu lingwistów w taaakiej sprawie to o półtora za dużo. Prawniczka? Raczej nie... Pozostawała działka psychologa i wszystkiego z tym związanego - to nawet pasowało do szykownej, pewnej siebie kobiety...
No dobra, pomimo całej góry dobrych chęci Thomas musiał przyznać, że coś tu nie grało, zupełnie nie grało i nie śpiewało. Sprawa, w która zamieszami byli gliniarze zawsze budziła niezdrowe zainteresowanie mediów. Ta konkretna chyba jednak nie budziła, bo przez miesiąc niewiele zrobiono i prawie nic nie ustalono. Zeznania świadków można było zebrać w kilka godzin, sprawa kuriera to jeden telefon do DHL... i co? Nagle powołuje się specgrupe? No halo, albo odkryli coś czego nie ma w raporcie, albo jakaś gruba afera tutaj idzie... Nie zdołał zdławić uśmiechu kiedy wyobraził sobie spisek z naszprycowanymi podsłuchami laptopami, komórkami, międznarodowym terroryzmem, wąglikiem, kosmitami i czym tam jeszcze... prawie jak...

Dziewczę dalej sprawiało wrażenie króliczka, bynajmniej nie Playboy'a. W sumie nie była to jego robota, ale postanowił, że będzie musiał z nią porozmawiać. Miała zapał, ten błysk w oczach jaki często widział u młodych policjantów przychodzących na kursy... Ci starsi już często go nie mieli... to było przykre...

Pytanie o klucz do schowka zawisło w powietrzu i Thomas przeniósł wzrok na referenta.
 
Aschaar jest offline