Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-24-2007, 19:58   #3
Bortasz
 
Reputacja: 2 Bortasz jest na bardzo dobrej drodze
$: 62 599
Johny tylko zerknął na gościa i skinął mu głową.

- Czołem.

I schodząc im z wzroku szedł dalej z wielką tacą kanapek. Odtworzywszy drzwi wszedł do garażu w którym Alex i Jeremy pracowali od świtu. Od świtu gdyż poprzedniego wieczora dość skutecznie wybito im z głowy siedzieć po nocy. Odtworzywszy zobaczył parę stóp wystających spod samochodu który wczoraj zakupił za swoją emeryture.
„Obaj mają zajęcie. Ja mam samochód i szofera a Alex zarobi trochę dolarów. Obaj mają bzika na punkcie mechaniki więc się nieźle dogadają. Mam tylko nadzieje ze nie zrobią z tego jakiegoś wahadłowca czy też odrzutowca.”

- Śniadanie. Wyjść mi z tych smarów i śrubek przemyć ręce i do żarcia. Jak znam życie to nic nie jedliście od rana. A Francis ma gościa więc zjemy i pogadamy sobie tu. Mam nadzieje ze lubicie kanapki śmieciowe. Czytaj z tym co było pod ręką. A i uprzedzając pytania. Tak wszystkie koty żyją.

I z smakiem zabrał się za jedzenie kanapki jednocześnie obserwując wyłażących z różnych zakamarków samochodu chłopaków.

- Francis ma gościa więc spokojnie i bez zbędnych hałasów.

Spojrzał na samochód.


- A tak właściwie to co wy z nim robicie? Przecież działał.
 
__________________
Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej. Niewiedza nie stanowi usprawiedliwienia dla nie przemyślanych działań. Gdy się nie wie, gdy ma sie wątpliwości, dobrze jest zasięgnąć porady... A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem?
Bortasz jest offline