Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-24-2007, 22:38   #103
Czezwy
 
Reputacja: 2 Czezwy ma wyłączoną reputację
$: 4 093
~No to za naszym rudym celem. Drin w rękę i do boju. Schodzi na dół do Hella. Okey czemu nie. Zniknęla mi z oczu. Zatrzymjuję się na końcu schodów. Gdzież ona... kurwa mać!! Zajęta. Nieźle sie wieczór zaczyna. Dobra zobaczmy czym piekiełko obrodziło. Inaczej bedzie trzeba się telepać na górę... na parkiecie zawsze coś ciekawego można wyhaczyć. O jakaś miła pani samotna siedzi. Jakaś znudzona, widać ją ktos wystawił. Hmm przyjżyjmy się Opieram się jedną ręka o balustradę i obserwuję Roxie.
 
__________________
Si vis pacem para bellum.
Wojownicy nie umierają. Oni idą do piekła, żeby się przegrupować.
I zesłał ich Pan, by siali zamęt i zniszczenie.
Jestem Skoletek. To my przytrafiamy się ludziom, a nie na odwrót. Porzućcie wszelką nadzieję...
Czezwy jest offline