Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 30-11-2013, 16:08   #10
archiwumX
 
Reputacja: 4145 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał dzemeuksis Zobacz post
@archiwumX

Z twojej wypowiedzi pobrzmiewa założenie, że postacie graczy są małymi, bezwolnymi żuczkami, których jedynym celem jest służenie komuś. I faktycznie tak często bywa. Ale postacie mogą też mieć własne cele, które realizują i wokół tego może kręcić się gra. Ktoś, kto chce zostać władcą półświatka nie będzie biegał szukając questa - on sam sobie będzie wymyślał questy, które go przybliżą do celu. Jeszcze inna sytuacja to taka, kiedy postacie graczy mają już taką pozycję w świecie gry, że to one są tymi, którzy zlecają questy, pociągają za sznurki w celu realizacji większych celów.
No tak może są tacy co to lubią, ale w takim pomyśle widzę małe problemiki:
- MG musi symulować praktycznie cały świat, bo jeśli BG zrobią w kraju rewolucję to trzeba wiedzieć jak będą nowe warunki gospodarczo-społeczne w kraju i jaka będzie reakcja polityczna państw ościennych i to "odegrać"
- wątki główne takiej sesji muszą dotyczyć spraw naprawdę epickich dotyczących zagrożenia kosmiczną katastrofą (do końca świata włącznie).
- dla takiego questa przed zaczęciem trzeba rozsiać masę legend na jego temat (ba budować całą mitologię tego zagrożenia), które jak przyjdzie co do czego mogą się pomieszać i skutkować frustrującym gromem fałszywych tropów, gdy czas płynie.
Po za tym się zacznie się quest mogą być uwikłani w różne układy polityczne co będzie między realnymi działaniami wciągało ich pakty i negocjacje maści wszelakiej, a może nawet i spiski.
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem