Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-01-2014, 16:37   #15
Gargamel
 
Gargamel's Avatar
 
Reputacja: 1259 Gargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumny
Wiesław z trudem otworzył zlepione oczy. Ropka? Stan zapalny? A może tylko efekt wczorajszej popijawy. Tylko do kurwy nędzy z kim? I czemu tu taki sajgon? On, Wiesław, badacz artefaktów wszelakich lubiał porządek i pełne szkło. Tymczasem pustynia w gardle, przy której Sahara jest zwykłą osiedlową piaskownicą dawała o sobie znać nieprzyjemnym drapaniem w gardle. Jakby ktoś tam bronował pole czy cuś w tyn deseń. Velu pozbierał książki bardzo starannie i delikatnie. Jako dziwak żywił szacunek do książek. Stosik książek położył na "stoliku". Zaraz też wziął się za naprawę "regałów". Szybko sobie odpuścił. Zbyt był głodny by w tym stanie robić porządki. Trzeba by spić jakieś śniadanko. Poszedł do "kuchni" i wtedy przez szparę zobaczył swoich znajomych z posesji obok walczących z akwizytorem. Nie wtrącał się. Zanurkował ręką pod szafkę.
- Kurwa jego pierdolona mać! - ryknął wściekle, gdy po krótkim piśnięciu pełnym trwogi coś dziabło go w palec. A już prawie namacał zadekowaną butelczynę ze śniadankiem. Cofnął więc rękę i z braku lepszego opatrunku wsadził krwawiący palec do ust pod nosem mrucząc przekleństwa tyczące się do siedmiu pokoleń wstecz. Wiesiek wiedział, że to szczur jednego z jego podopiecznych. Gryzoń jakiś tydzień temu, a może i miesiąc, cholera tam wie, wybrał wolność i tyle go widziano. Teraz jakimś niewytłumaczalnym cudem Bożym odnalazł się. Klnąc na czym świat stoi otworzył drzwi od swojego "pałacu".
- Kuhfa pfo fy wypafiacie? - wyseplenił pytanie bo wciąż namiętnie ssał krwawiący palec i nie przyszło mu do głowy go wyciągnąć. Z resztą krew gasiła nieco te pustynie w gardle. Nieco.
 
Gargamel jest offline