Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-01-2014, 02:43   #20
Gargamel
 
Gargamel's Avatar
 
Reputacja: 527 Gargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnieGargamel jest jak niezastąpione światło przewodnie
W odpowiedzi na słowa Ryśka jeno prychnął z pogardą. Bez słowa obrócił się i wszedł do swojej willi. Po chwili wrócił ukrywając coś za plecami. Dopiero gdy podszedł blisko powalonego Akwizytora pojazał co ukrywał za plecami. Była to broń używana przez Jedi ale również przez sithów. Był to świetlny miecz w postaci gazrurki. Sith, którego imię wzbudzało popłoch w Galatyce ujął świetłny miecz oburącz tak, że jękojeść miał z boku głowy, na wysokościi twarzy. Broń była aktywna skierowana świetlistym, ostrzejszym od brzytwy ostrzem ku górze. Darth Vel stał w lekkim rozkroku w pozycji wykluczającej wszelakie domysły o pokojowych zamiarach. Miecz został uniesiony nad głowę, a następnie z całych sił spuszczony na głowę nieprzytomnego przeciwnika zakańczając jego niecny żywot. Po ciosie miecz był opuszczony przy nodze właściciela, ale wciąż był groźnym narzędziem. Darth Vel splunął z pogardą.
- Tak się walczy ze ścierwem Jedi. - stwierdził tonem mentora pouczającego maluczkich i nierozgarniętych..
- Nie słyszałem o nikim takim. Może moi podopieczni będą coś wiedzieli. Tyle, że treaz ich nie ma w domu. Nie wiem gdzie się szlajają i kiedy wrócą - odparł przeszukując raz jeszcze ciało poległego Jedi. A nóż znajdzie coś co mu się przyda. Kto wie, może jak Moc da to w jego ręce wpadnie jakiś artefakt?
 
Gargamel jest offline