Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-15-2007, 15:17   #2
Nightcrawler
 
Nightcrawler's Avatar
 
Reputacja: 4 Nightcrawler wkrótce będzie znanyNightcrawler wkrótce będzie znany
$: 58 132
Nie lubił szlachty - chodź Hrabia nie należał do jego ziomków i wynagradzał starania swych wasali Thanatos wciaż zachowywał pewną doze rezerwy wobec jego osoby. Oczywiśćie nigdy tego nie pokazał, a nikt jeszcze go o to nie pytał. Zresztą czy można coś było odczytać z jego beznamiętnej twarzy ? ...

Lodowy Elf wszedł do wnętrza gospody kierując sie za chłopcem. Wysokie skórzane buty pobrzękiwały klamrami spinających, je pasków. Luźne spodnie wyglądały jakby niegdyś należały do części wojskowego munduru, tak jak i płaszcz przypominający wierzchnią część garderoby wojaków Lodowej rasy. Mundur ten jednak był odarty z wszelkich insygniów a rękawy ucięte powyżej łokci tak by nie zachaczały o dwa ostrza przypominające zakrzywione szable - przytwierdzone do przedramion mężczyzny. Dłonie bez rękawic spoczywały delikatnie na smukłych rękojeściach broni - wczepionej w zatrzaski, ukrytego pod płaszczem pancerza. Prawe ostrze było stalowo błękitne, lewe zaś antracytowe.
- Witaj- rzucił zdawkowo podchodzać do Hrabiego i odgarnąwszy kosmyk czarnych włosów z twarzy. Luźno rozpuszczone czarne proste pukle zafalowały, gdy odpiąwszy zgrabnym ruchem dłoni ostrza z uchwytów, Elf usiadł kłądąc swą broń na kolanach.
- Czego od nas chcesz ? spytał wbijając biel swych oczu w mężczyznę.
 
__________________
Kandosii sa ka’rta, Vode an. | Coruscanta a’den mhi, Vode an. | Bal kote, darasuum kote, | Jorso’ran kando a tome. | Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an.
Nightcrawler jest offline