| Ależ proszę.
Co prawda, teraz każdy sobie jakimś dys-czymś wyciera twarz i generalnie tak to właśnie traktuję. To wszystko się leczy, i znam ludzi, którzy doskonale z tego wyszli i piszą naprawdę świetnie i estetycznie. To najgorsze z kalectw - lenistwo. Nie dysleksja. Lenistwo i niechlujstwo!
Ale ty nie spełniasz moich oczekiwań również pod innymi względami. Mówiłam o zbyt płytkim podejściu, prawda? Czytałam też sesje z Twoim udziałem. Zero kreatywności i inwencji, na zerowym poziomie jakakolwiek kwestia RPGowa. Nie, dziękuję. Po prostu nie dajesz rady przeskoczyć poprzeczki, jaką ustawiłam, a wierz mi, wcale nie jest tak wysoka.
__________________ "Neuro from the nerves, the silver paths. Romancer. Necromancer. I call up the dead. But no, my friend... I am the dead, and their land." |