Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-02-2014, 15:02   #2
Nimitz
 
Nimitz's Avatar
 
Nadia była dziewczyną, urody raczej przeciętnej. Ani to piękna, ani też brzydka czy pokraczna. W każdym razie jeżeli o samą urodę by chodziło, to nie odstawała od społeczeństwa ani na krok, w żadną ze stron. Ot, drobna blondyneczka, o zielonych oczach z nosem i policzkami przyozdobionymi piegami. Choć w jej osobie było też coś fascynująco dzikiego i pociągającego..
Jednak, jak to w wielu sytuacjach bywa, zawsze jest jakieś „ale”, które już na samym początku dało o sobie znać.
Odebrała zdjęcie, brudząc je przy okazji resztką lukru, który został na palcach po pączku jakiego udało jej się zjeść przed samym wejściem. Przełożyła zdjęcie do drugiej dłoni i z rozkoszą wpakowała palec do ust.

Pączki, to naprawdę niesamowity wynalazek! Przeszło jej przez myśl zanim zwróciła swoje oczy na problem przedmiotu, który mieli dostarczyć.

- No, ja widziałam czasami, jak ludzie rzucają psom patyki w parku. Ale dlaczego ten jest taki ważny, że wysyła się po niego całe stado ? zapytała sepleniąc lekko, gdyż akurat próbowała ściągnąć językiem jakąś wyjątkowo upartą grudkę lukru.
Czy to pod wpływem karcącego spojrzenia, czy też tylko i wyłącznie, dlatego, iż słodycz ustąpiła słonawemu posmakowi skóry- z rozbrajającym uśmiechem wyciągnęła palec z ust i wycierając go wewnętrzną stronę kieszeni swojej bluzy sięgnęła po monetę, zdjęcie podając dalej do pierwszej osoby po swojej prawicy.
 

Ostatnio edytowane przez Nimitz : 10-02-2014 o 15:49. Powód: zapomniałam o jednej kwestii kotołaków,
Nimitz jest offline