Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-28-2007, 08:31   #9
Yaneks
 
Reputacja: 0 Yaneks miał trochę wstydliwych czynów w przeszłości
$: 8 281
Gildiril błyskawicznie odwrócił się do cyrulika, i spojrzał na niego z pogardą.
- Nie słyszałeś opowieści tileańskich bohaterów? Wyglądasz mi na mądrego, powinieneś wiedzieć takie rzeczy. Zdecydowana większość tamtejszych wojowników twierdzi, że na tak zwanych Dusznych Bagnach zbudowano kiedyś miasto. Znam tylko jednego człowieka, tileańczyka, który przeżył podróż przez te bagniska. Na pewno takich ludzi było więcej, ale to mój jedyny znajomy. Twierdzi, że płynąc przez bagniska trafił do sporego miasta. Zamieszkane było przez dziwne stwory. Rozmiarami przypominały wysokich ludzi, ale pokryci byli futrem. I mieli szczurze łby. Z tego co utrzymuje wynika, że posługiwały się własnym językiem. Miasto nazywały Skavenblight. - uśmiechnął się blado - Tak. Skaven-blight. Oczywiście możemy uznać to za oznakę poważnej choroby psychicznej związanej z urojeniami, ale możesz mi wierzyć, doktorku - ufam moim przyjaciołom. Oni nigdy by mnie nie okłamali.
Po tych słowach z powrotem odwrócił głowę ku murom miasta. Wzrokiem objął wieżę pokazaną mu przez Yavandira.
- Myślę, że skoro mieli pomoc krasnoludów, mogli użyć w najlepszym wypadku katapult, a w najgorszym wypadku dział oblężniczych. Wygląda to podobnie do Wolfenburga, z tym uzupełnieniem, że Middenheim przetrwało szturm. Słyszeliście może o licznej hordzie wielkiego wodza chaosu, Surthy-Lenka? Ta wiedza przydałaby się naszemu niedowiarkowi cyrulikowi. Ci, którzy przeżyli szturm na Wolfenburg twierdzą, że u boku Surthy-Lenka maszerowały zastępy skavenów. I komu tu wierzyć...? Miejmy nadzieję, że nie będzie nam dane na własne oczy przekonać sie, czy skaveny to istoty mityczne, czy prawdziwe.
 
Yaneks jest offline