| Wpiszę się krótko, już dawno nie spotakłem się z paścielną postacią...
Ostatni raz było w WARMŁOTKU, kiedy mój kolega zagrał halflingiem z dużym brzuszkiem siłą 1, wytrwałością 2, żywotnością 4... reszta cech była równie żałośnie niska, ale postać była wspaniała. Poszukiwała świętego magicznego kociołka dobrego jedzenia... Aż się łza w oku kręci...
To miało przemawiać za Tak dla profesji BN! Karczmarze wszystkich krain łączcie się! Chochla przewodnią siłą kotła... - jakby powiedział jeden z bardów z trupy "TEY"...
__________________ My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart |