| Co do wylgaryzmów to jest dokładnie odwrotnie:
im ich więcej, tym książka bardziej na czasie, przynajmniej
wedle krytyków (np. nominowany do Nike "Gnój" Kuczoka).
A co do przesłania to wspomogę się przykładem "Katedry"
Dukaja. Nikt nie miał pojęcia o tej minipowieści, dopóki Bagiński
nie zrobił świetnego filmu krótkometrażowego, który był
nominowany do Oscara! A krytykom było łyso... |