Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-06-2007, 21:23   #127
pannamaslo
 
Reputacja: 0 pannamaslo ma wyłączoną reputację
$: 11 278
Sayane, niestety piszę po angielsku, bo w tym języku studiuje i czasem z czystegolenistwa nie chce mi się ich tłumaczyć i nigdy tego nie robiłam ( w pracy też głównie po angielsku).

Neurotyzm to również jedna ze skal inwentarza NEO FFI i jedna z najbardziej biologicznych cech, doskonale zbadana. Już nawet można ją przedłożyć na siłę pobudzenia Pavlova. Eysenck nie jest jedyny.
Psychotyzm to słaba zmienna i właściwie nie wiadomo co mierzy, ale walidiacyjne studia i studia rzetelności skali dają dobre wyniki dla neurotyzmu.

Co do pojęć - jak już pisałam, nie znam dokładnych tłumaczeń - i jakie miałam podać?
Jest ich jeszcze cała masa, tylko przebierać. Jest cała książka o automatyzmach! ( Ohme bodajże).

Może psychologia Sayane to 75 % hipotez. Jak już pisałam zajmuje się twardymi danymi, dlatego nie każda gałąź psychologii mi podchodzi.

Nie dodałaś, że w końcu jazda na rowerze staje się automatyczna, tak jak większość naszych zachowań (pomijając zachowanie ruchowe), nawet społecznych.

Zapytaj tych biednych ludzi od neuroleptyków, czy byloby im lepiej bez leków.

Jasne, że pomysły się nie biorąz niczego, ale powinny mieć realne podstawy.

Jak masz twarde dane, to nie ma ZALEŻY. Dlatego zostawiłam psychologię ZALEŻY na rzecz neuropsychologii ( wszelkich neuro ) i podstawowego behawioryzmu. Bo wiem, że robię coś, czego widzę namacalne efekty. Nie piętrze hipotez i nie wymyślam teorii nad teoriami.W placówce naukowej, gdzie pracuję, uczestniczę w badaniach, które kawałek po kawałku, tworzą spójny obraz ludzkiego umysłu i ośrodkowego układu nerwowego od jego biologicznych podstaw. Jeżeli to dla Ciebie nie jest rzetelna nauka, to może Freud albo Erickson?

Równieżw psychologii nie jestem zwolenniczką metateorii pokroju psychoanaliz czy zawiłych teorii osobowości.

Wiem z doświadczenia, że 2 przedstawicieli różnych szkół w psychologii może sięzjeść żywcem, ale chyba nie o to tu chodzi, dlatego atakowanie stylistyki, która wynika z tego, że na co dzień posługuje się angielskim jest kiepskim argumentem.

Z filozofią kończę, bo nie ma sensu przekonywanie kogoś, kogo poglądy różnią się od moich na poziomie fundamentalnych prawd, jest to stratą i czasu, i energii.
 
__________________
Abstynent - człowiek niepociągający.

Jedna czysta owca może zatruć życie całej parszywej owczarni.
pannamaslo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem