Miałem tu cały elaborat, ale przed wysłaniem wywaliło mi przeglądarkę, więc napiszę krótko. Dla mnie osobiście zbyt szczegółowa mechanika psuje klimat. Zawsze preferowałem storytelling i szukałem mechaniki/systemu, który nie ingerowałby zbytnio w odgrywanie postaci. Z komercyjnych systemów wymieniłbym tu Zew Cthulhu i mechanikę ze Świata Mroku.
Moim ulubionym systemem jest jednak FUDGE (zapraszam na google, można legalnie i za darmo ściągnąć z sieci). W założeniach jest podobny do GURPSa - jest to uniwersalny "silnik" bez systemu. Przewaga nad GURPSem? Mniej zawiła numerologia, każdy poziom cechy/umiejętności ma nazwę opisową (jest tych poziomów zasadniczo 7), więc jesteś np. dobrym strzelcem, a nie masz strzelania na 15, itp. Bardzo prosto prowadzi się bezkostkowo (lub prawie bezkostkowo). Za wadę można uznać duży poziom ogólności - nie znajdziesz tu gotowego opisu świata, czy szczegółowej listy broni... Jeżeli to dla kogoś wada... W każdym razie, zachęcam do wypróbowania.
Miało być krótko. Ale nie wyszło
