Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 18-12-2014, 18:18   #8
Brilchan
 
Brilchan's Avatar
 
- Słuszna uwaga, sądzę, że należy skorzystać z zimnowojennego strachu i ogłosić alarm. Można skorzystać z frekwencji alarmowej i ogłosić że radzieccy szpiedzy rozprowadzili jakieś rodzaj wirusa więc zaleca się pozostać w domach do odwołania alarmu - Zaproponował. - Oczywiście dla kogoś z klanu Tzimisce dostanie się do domu śmiertelnych nie będzie raczej problemem ale dobrze by było choćby spróbować ograniczyć ofiary w ludziach i utrudnić mu polowanie - Stwierdził.

- Oczywiście możesz podjąć próbę kontaktu, wszelka forma pomocy będzie przydatna. Jednak walczyłem już z dwoma chordami barbarzyńców jeszcze za śmiertelnego życia i przekonałem się, że oczekiwani na wsparcie z zewnątrz może mieć opłakane skutki stąd tak mi zależy na tym żeby wziąć sprawy we własne ręce - Rzucił gorzko.

- Niech go szlag trafi! Nie miał, kiedy wywołać konfliktu?! Przecież w każdym momencie mogą spaść bomby a ja jeszcze nie ukończyłem moich badań... Mam tylko kilku śmiertelnych do mojego bunkra powinno być, co najmniej stu dwudziestu, aby uniknąć wyradzania się kolejnych pokoleń i upośledzenia umysłowego oraz innych chorób genetycznych. Problem w tym, że dla takiej grupy nie starczy mi żywności i zaopatrzenia nie wspominając o przestrzeni życiowej! A teraz muszę marnować czas na politykę i bezsensowne wojenki... - Torreador mamrotał wściekle.

- Do tego ta przebrzydła kreatura wie jak bardzo zależy mi na ocaleniu dziedzictwa ludzkości, więc z pewnością zaatakuje mój piękny bunkier jak na szalonego wandala z Sabatu przystało. Nie mogę na to pozwolić! Trzeba go jak najszybciej schwytać i ukarać! - Złość sprawiła, że otrząsnął się z bezsensownego toku myśli. Czyżby był to objaw zdenerwowania? A może tak w przypadku Adama obawiała się przypadłość jego klanu?

- Panie Alister proszę prowadzić do kwater zdrajcy. - Poprosił zdecydowanym tonem
 

Ostatnio edytowane przez Brilchan : 25-12-2014 o 23:46.
Brilchan jest offline