Wątek: Tacy jak ty 2
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-27-2007, 12:47   #27
Chrapek
 
Chrapek's Avatar
 
Reputacja: 2 Chrapek wkrótce będzie znany
$: 78 991
Patrzyłem się podejrzliwym wzrokiem na Astarotha. W uszach ciągle dźwięczał mi wykład o demonach w Akademii: zasada pierwsza w postępowaniu z demonami? Nigdy im nie wierz. Mogą Ci się przedstawić jako dowódcy armii piekielnych gdy tymczasem sprzątają szalet Belzebuba.
Ten... demon, bo bez wątpienia był to demon, nie musiał być więc nawet Legionem. Mógł to być kolejny durny zakład jakichś sił nieczystych (ciekawie to, doprawdy brzmiało w moich ustach); kolejna próba gry życiami marnych śmiertelników. Może to nawet on nas wskrzesił i teraz postanowił wziąć udział w tak pięknie skleconej zabawie.

Z drugiej strony zdawałem sobie radę, że reprezentujemy zbyt mizerne umiejętności żeby samodzielnie zatrzymać kogoś takiego jak Rith... Nawet jeśli to nie był Legion, a jedynie demon który ma chwilowo cele zbieżne do naszych to jego pomoc może się okazać nieoceniona...

- Cóż - rzekłem myśląc dokładnie nad każdym wypowiadanym słowem - Sądze, że dopóki będziesz użyteczny masz miejsce przy naszym boku. I nie obchodzi mnie czy jesteś Legionem, Astarothem czy dziesięciorogą boginią płodności.Wystarczy jeżeli nam pomożesz.

Zerknąłem na paladyna który czaił się ze swoim mieczem do ataku. Głupie by to było nawiasem mówiąc, i pewnie na kolacje mielibyśmy sushi z rycerza. Pewnie w dodatku trochę gumiaste byłoby to sushi, bo Avalanche nie stronił od wszelakich używek.

- Od tej pory - powiedziałem do Astarotha - będziemy mieli na ciebie oko. Jeżeli okaże się że zechcesz nas zdradzić po raz drugi, to być może przypomnę sobie wyjątkowo paskudny egzorcyzm - uśmiechnąłem się parszywie.
Doskonale sobie zdawałem że w tej chwili trzeba sprawę ogarnąć w kategorii ekonomii, a nie względnej moralności. Legion nas zdradził, ale w sumie wyszło na to, że to my służyliśmy złu wcielonemu. Więc dlaczego mielibyśmy mieć do niego pretensje? To trochę tak jakby mieć żal do dowódcy wojsk który odmówił wyrżnięcia wsi wraz z kobietami i dziećmi (nawiasem mówiąc dowódca taki ku ogólnej euforii ludu szedł potem do katowni).
Być może nadejdzie czas, kiedy przypomnę sobie o zdradzie Legiona. Być może; teraz jednak należało zająć się innymi sprawami.
 
__________________
Dwóch pancernych i Kotecek - wkrótce ostatni sezon.
Ody(n)seja - już we wrześniu
Akademik - opowiadanie inspirowane rocznym pobytem w poznańskim akademiku :).
You talk to God, you're religious. God talks to you, you're psychotic.
Chrapek jest offline