Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-27-2007, 19:50   #16
Cep
Banned
 
Reputacja: 0 Cep jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 678
- Hadrianie... Skoro już przybyliśmy na ratunek owej damie w potrzebie, księżniczce Ciatynne, a czasu mamy pod dostatkiem, chciałbym abyś wiedział ,że podczas mej niebezpiecznej wędrówki straciłem bliskiego memu sercu towarzysza podroży. Był nim mój dzielny giermek Miguel... - głębokie, "prawie" teatralne westchnięcie - To był wspaniały druh lecz pożarły go leśne dziwożony, kiedyśmy to nocowali niedaleko Czarciego Jaru. Nocą... obudziły mnie jego przeraźliwe krzyki, lecz nic nie mogłem uczynić bo już go przy mnie nie było! Zostały po nim tylko buty a mnie otaczała złowroga, nieprzenikniona ciemność!

Bayard wbił smutny wzrok w płomienie ogniska. Uronił nawet kilka łez, przynajmniej bardzo się starał. Po krótkiej chwili ciszy odwrócił się w stronę Hadriana uważnie lustrując go wzrokiem.

- Księżniczka może być i pomylona ale pewnikiem ma jeszcze resztki rozumu w głowie! Jak zobaczy mnie, swego rycerza, skłonna pomyśleć "ho, ho, ho, cóż z niego za chwat, kiedy to do mnie przychodzi sam, bez wiernej świty, obdarty niczym chłop z folwarku?!" Tedy mam do Ciebie mój druhu takową prośbę! - chwila ciszy - W geście wspaniałomyślności jestem gotów pasować Ciebie na giermka! Twa służba trwać będzie przynajmniej do czasu spotkania z księżniczką... Proszę... Zgodzisz się?

Po chwili dodał jeszcze lekko się przy tym jąkając:

- Odzieniem też byśmy się zamienili, na czas jakiś... Toć nie przystoi rycerzowi w łachach przed królewskim obliczem stawać! Co o tym sądzisz? Widzę iż uradowała Cię moja propozycja! Wiedz, że wielu chciałoby być teraz na Twoim miejscu.
 

Ostatnio edytowane przez Cep : 03-28-2007 o 14:08.
Cep jest offline