Coś mi się zdaje, że pierwsze starcie wisi w powietrzu

. Obym się mylił, bo jak trafimy na kogoś w tych kanałach walcząc na pół wyprostowani (pomijając gnoma), w dodatku na małej przestrzeni to już możemy się modlić do Sigmara, Ulryka i kogo tam jeszcze
Naprawdę musisz stosować mechanikę, Mosh? Nie wystarczy nasza dobra gra, by rozwiązać walkę (na naszą korzyść hehe

)