| Coelo wcale nie jest ambitny!! Wali prosto z mostu filozofia w twarz! A przecież nie o to chodzi w filozofi, czytelnik sam powinien dojść do sedna sprawy/pointy/myśli zawartej w dziele na bazie własnych przemyśleń.
Obecnie po obejrzeniu filmu i dorwaniu od kumpla zabieram się za "Dziennik motocyklowy"
__________________ "My actions are not my own! I am merely an emissary of the gods! My blade finds the evil in this world and destroys it!" |