Greg Po wstępnych wymianach zdań, a szczególnie pomiędzy Erykiem a Vienną, wreście ruszyliśmy. - Jejku, straszna gaduła z tego Eryka - pomyślał.
Nie uszli nawet 500 metrów a Eryk ponownie zaatakował wszystkich werbalnie.
No tym razem padło pytanie, którego Greg wolałby narazie nie słyszeć: Za co?
No tak. Od razu wywiązała się rozmowa między Erykiem a Vienną. Znowu. Zaczęli od razu zwierzać się co, kto i jak. Jakby się wszyscy znali od lat. Nie. Narazie postanawiam przemilczeć temat.
Pozwoliłem się wyprzedzić wszystkim i zrównałem się z Marcusem. On też milczał. Pewnie myśłi to samo co ja. Tak.
__________________ Wycofuję się na z góry upatrzoną pozycję
Ostatnio edytowane przez Dogen : 04-01-2007 o 19:16.
|