Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 29-03-2015, 22:16   #5
Autumm
 
Autumm's Avatar
 
Reputacja: 8151 Autumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputacjęAutumm ma wspaniałą reputację
Obudził go chłód. Chłód i parcie na pęcherz, wredna pobudka nienajmłodszego ciała, które domagało się uporczywie lepszego traktowania. Kiedy poruszył się, jeszcze otumaniony miazmatami snu, jak człowiek zanurzony w lepkiej, ciągnącej się wacie cukrowej, do tych nieprzyjemnych symptomów dołączył radośnie ból zdrętwiałych i podkurczonych mięśni.

Nie miał już tych nastu lat, magicznego wieku, w którym człowiek czuje się nieśmiertelny i nie poddany żadnym prawom natury; dawniej przepita noc i poranna pobudka *gdzieś* w plenerze nie były żadnym zmartwieniem, a co najwyżej zabawną anegdotką, w sam raz do pochwalenia przed kolegami podczas kolejnej imprezy. Teraz czuł się jak zdjęty z krzyża; ubranie nasiąkło poranną wilgocią, skulone nogi prostowały się z paskudnym strzyknięciem, a głowa ćmiła go jak bod bolącego zęba, nie mówiąc już o tych wszystkich twardych elementach podłoża, plecaka i broni, które odbiły się czerwonymi śladami na jego zmęczonej skórze.

Rozprostował się w końcu, rozkładając się niczym przerdzewiały, nieużywany od lat scyzoryk, rozwierany wbrew woli nieustępliwą siłą. Trącił coś ręką; w półmroku nie widział co, ale dźwięk toczącego się szkła i cichy szept lejącej się na ziemię cieczy nie pozostawiały wątpliwości, podobnie jak woń alkoholu, która rozniosła się w powietrzu, niczym zły demon uwolniony ze magicznego zamknięcia. Torsje, które przyszły sekundę później, wybudziły go już kompletnie; zerwał się nagle, zgięty w pół, lecz pusty żołądek zwinął się tylko w ciasny supeł. Prócz długiej nitki śliny, która pociekła z jego spierzchniętych ust i paskudnego kwasu w przełyku nie wypluł z siebie nic więcej.

Nie pamiętał nic, prócz sklepu, w którym kupował flaszkę i blaknącego wspomnienia tej początkowej ekstazy, kiedy w myślach wyrzucał z głowy wszystkie pierdolenia nadętych doktorków i wlewał w gardło pierwszy łyk płynnego złota. Zaraz. Przecież nie mógł wypić aż tyle, by sponiewierać się jak freshman w collegu; zresztą mógł to łatwo sprawdzić - zdradziecka butelka leżała, niczym dowód zbrodni w jakimś tragikomicznym śledztwie, kawałek dalej, w pyle i brudzie pokrywającym wypaczone deski drewnianej podłogi.

Podłogi, bo znajdował się w jakimś niewielkim, pustym pomieszczeniu, którego od lat nikt chyba nie odwiedzał; przez szpary w zabitych oknach sączyło się nieśmiało delikatne światło razem z porannym chłodem. Pojedyncze, zamknięte drzwi, na których wisiał podarty "łapacz snów", wystające ze ściany żałosne strzępy instalacji elektrycznej i ślady po stojących tu dawniej meblach czy innych dużych sprzętach - plus kurz i jakieś dawno zetlałe, wysuszone śmieci - to było wszystko co go otaczało. Szybko, w panice sprawdził stan swojego posiadania; ale nie, miał wszystko z czym wyruszał - czy raczej uciekał - z domu. Brakowało tylko kubka z Dexterem, ale po prostu mógł zakopać się w warstwie zapasowych ubrań, które napchał do plecaka.

Gdzieś w oddali przejechała ciężarówka, wyjąc na coś klaksonem; głuche dudnienie, rozchodzące się przez papierowe ściany, uderzyło go jak młotkiem w skroń i rozeszło się po całym ciele bolesną falą, podrażniając i tak napięty pęcherz. Przynajmniej, sądząc z bliskości dźwięku, był niedaleko jakiejś większej drogi. Tyle dobrego...

...bo jeśli prawdą było to, że pierwsze kroki na nowej ścieżce determinują, jak będzie wyglądała cała podróż, to jego wyprawa na wschodnie wybrzeże zapowiadała się naprawdę fatalnie...
 
__________________
"Polecam inteligentną i terminową graczkę. I tylko graczkę. Jak z każdą kobietą - dyskusja jest bezcelowa - wie lepiej i ma rację nawet jak się myli." ~ by Aschaar [banned] 02.06.2014
Nieobecna 28.04 - 01.05!

Ostatnio edytowane przez Autumm : 19-04-2015 o 01:23.
Autumm jest offline