Greg Zostawił Eryka ze swoją towarzyszką z przodu a sam zrównał się z Marcusem. Milczący gość. Pomyślał.
Spojrzał raz na niego i powiedział: - Chyba się polubili? - Wskazał na dwójkę z przodu. - Jak myślisz, co nas tu czeka? Damy radę? I oczywiście nie proszę cię o zwierzenia tylko o twoją ocenę sytuacji. - Uśmiechnął się do Marcusa.
__________________ Wycofuję się na z góry upatrzoną pozycję |