| Gdy szedł pogrążony w myślach zauważył,że Greg zrównał z nim marsz.
- Jak myślisz, co nas tu czeka? Damy radę? I oczywiście nie proszę cię o zwierzenia tylko o twoją ocenę sytuacji. - pytanie kolegi wyrwało go z zadumy. Myślę,że ta wspólnota włączy nas do siebie-zaczął-Jeśli to prawda z tymi psycholami to chyba tak.Wiosce pewnie przyda się każda para rąk do pracy,nie ma sensu nas izolowąć.
Tak naprawdę to liczę na to,pomyślał odgarniając ręką haszcze. Ale to jeszcze trzy dni-popatrzył na towarzysza-Czym zajmowałeś się tam,w cywilizacji? -po czym dodał z uśmiechem- No amigo,pytam tylko o zawód. |