ó ktoś się jednak zgłosił
myślę ze wystarczy przeczytać z raz podręcznik i mieć ogólny ogład jaki burdel tam się dzieje. planetę na której będziemy grac opisze ja. Kurdem ja nawet nie wiem co z takim gajowym można robić :P Siedzi sobie w chatce, a przechadza się po lesie zbierając jagody na bimber ? Myślałem raczej o jakiejś przygodzie w większym mieście lub kompleksie mieszkalnym. W klimacie łowcy androidów (wiecie ze teraz 2 odnowiona cześć wychodzi ?)
Chciałbym żeby to wyszło jakoś bardziej przyziemnie, ludzko. Podręcznik nie jest pozbawiony tego uproszczonego stosunku do życia jaki maja amerykanie. Nie każdy pośrednik jest zły, a lekarz z gildii aptekarzy może dorabiać przy sprawdzaniu stanu zdrowia niewolników :P Chcę żeby to jakoś bardziej było wymieszane. I nie było pierwszego wrażenia o rycerz poszukujący to dobry i prawy człek :>
Zależy mi tez na opisywaniu czasem prostych i trywialnych czynności jak jedzenie hamburgera w macdonaldzie i rozglądanie się jak inni się trują tym szitem. Kto wie może w mailu ode mnie obserwowany człowiek zostanie wykorzystany i zrobi cos miłego lub niemiłego J