Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-05-2015, 23:11   #5
Nimsarn
 
Nimsarn's Avatar
 
Reputacja: 21 Nimsarn nie jest za bardzo znanyNimsarn nie jest za bardzo znanyNimsarn nie jest za bardzo znanyNimsarn nie jest za bardzo znanyNimsarn nie jest za bardzo znanyNimsarn nie jest za bardzo znanyNimsarn nie jest za bardzo znany
Robiło się coraz chłodniej a towarzysze Einy stali na progu karczmy nie mogąc się zdecydować jeszcze czy już na tyle zziębli, by wkroczyć do karczmy, czy pozwolić jeszcze chwilę swym myślom w mroku ogarnąć dobiegający już końca dzień.
Ona jednak ciągle była myślami na wzgórzu między ogorzałymi, dawno już wygasłym ogniem, kamieniami.
[Test równoległy przeszukiwania na ST partym na Zr i Int Einy - wynik: 11 = sukces w obu przypadkach]
Pamiętała, jak zsiadłszy z siodła uważnie przypatrywała się ułożeniu kamieni; jak odganiała porastające je kolczaste pnącza jeżyn, których grube konary oceniała przynajmniej na kilka - kilkanaście lat; jak uważnie przeczesywała palcami zimne, osiadłe między kamieniami węgielki; jak wymacała pod cienką warstwą piasku i popiołu grubo ciosany kamienny próg; jak uderzył ją zupełny brak w zwalisku metalowych elementów wyposażenia, który jak wiedziała zawsze pozostawał w pogorzeliskach, choćby i w postaci małych stopionych placków; jak dziwne wydała się jej mała ilość znalezionych przez nią skorup i zupełny brak kości. Wniosek mógł być tylko jeden: dwór musiał zostać dokładnie splądrowany pod nieobecność mieszkańców nim uległ podpaleniu kilkanaście lat temu. Mieszkańcy zapewne uciekli, lub zostali uprowadzeni, albo co bardziej prawdopodobne ich kości kruszeją, gdzieś w płytkich grobach zakrytych przed jej oczyma przez okalające ruiny zarośla.
[Równoległy test spostrzegawczości oparty na Zr i Int Einy - wynik: 13 = w pierwszym przypadku porażka w drugim sukces.]
Z ponurych myśli wybij ją sens słów orka. Uważnie rozejrzała się w okół siebie. Stojąc na wprost drzwi po lewej stronie w gęstniejącym mroku klonowego zagajnika, zauważyła w świetle księżyca jak opadająca łagodnie droga kilkadziesiąt kroków dalej zakręca na południe. Skąd dobiegający jej uszu cichy szum spływającej miedzy kamieniami wody, utwierdził ją w przekonaniu że musi się tam znajdować owa rzeka, o której słyszała że miała płynąć dnem tej doliny. Z tamtej też strony dolatywał odległy płacz dziecka i zawodzenie zaganianych do spoczynku zwierząt. Typowe dźwięki kładącego się do snu ludzkiego sioła.
Za plecami czerniły się splątane klonowe konary, a po prawej strony kilka kroków w górę drogi w kamiennym murze karczmy, ział łukowaty otwór bramy, skąd dało się słyszeć skrzypliwe dźwięki rytmicznie kołysanego wozu, jednoznacznie kojarzące się z...
Wtem w cichą symfonie wkradł się dźwięczny brzdęk strun, zaraz urwany gdzieś na obejściu zamykanymi drzwiami.
[Ivan masz po dwa flakony trucizny i pomad - których w mroku nie jesteś w stanie rozpoznać]

Wyniki k20: 18, 17, 1, 17; k6: 3, 5, 3, 6,
 

Ostatnio edytowane przez Nimsarn : 02-05-2015 o 23:14.
Nimsarn jest offline