| Wyjmuje swoją katane i czekam aż to coś wyjdzie z krzaków
- cholera Gryfin! - krzyczę - Co to był?? No ruszcie się - mówie do towarzyszy i cofam się o kilka kroków ale ogladam się za siebie czy i tam nie ma zadnej niespodzianki. Zatrzymuje się i wpatruje się w krzaki.
- Biedny Gryfin - mrucze pod nosem i czekam dalej |