| Neuroshima: opis świata post apokaliptycznego. Mamy tam pełno klimarciarskiego tekstu który wprowadza nas w grę. Ok, mamy opowiadanie z którego wynika że można robić tam ekstra jazdy z oszukiwaniem mafii, robienia błędów wielkich jak góry i wychodzić z tego cało. Mamy dalej pełno klimatycznego tekstu, który nic mi nie mówi o graniu, może nieco o świecie. Ale ile można pisać o tym świecie? Jedyne co tam było konkretnego, to informacja że każde małe miasteczko jest miejsce, gdzie mozna spodziewać się wszystkiego: od kanibali, po zwariowanych snajperów aż po windy do wnętrza ziemi. Reszta z mojego punktu widzenia jest nie potrzebna. Zauważ że jest to subiektywne stwierdzenie z mojej strony. Gdybym recenzował podręcznik, powinienem zauważyć że jest bogaty w opisy elementów które już wcześniej były w filmach czy grach, ale dopiero tutaj ładnie je złożono itp. Ale ja nie recenzuje, tylko mówię że to mi sie nie podoba. I to nie jest poddane pod dyskusje, bo to mój gust. Monastyr-Bo chociaż niesamowicie kręcą mnie klimaty piekła i szpady, to jednak wczytując się w książkę nie znajduję informacji które mnie interesują. Niby podręcznik ładnie opisuje mi świat i robi to niezwykle barwnie, to nie znajduje tam opisów doktryny karianizmu (a myślałem że sesja będzie mogła być podstawą do debaty nad inną religią) czy opisów procedur podczas przesłuchiwań inkwizycji. Zamiast tego dostałem barwny opis pól uprawnych. Czytaj: Ten system nie trafił w mój gust, ale zagrał bym w coś o podobnym klimacie.
Amber: Opis świata? Szczerze mówiąc grająć w Amber raczej by mnie to nie obchodziło (chyba że chodziło by o opis prawdziwego świata, wzorca). Pomoc dla MG? Dobra, to już coś, ale musiał bym to najpierw zobaczyć zanim ocenię. Jak mam mówić o czymś, na czym się nie znam? Ditv: Prosty przykład z czyjejś sesji- Ojczulek wszedł między rebeliantów, kazał klęknąć wysokiemu, pewnemu siebie i uzbrojonemu przywódcy tamych, a gdy tamten wyznał swoje grzechy i proprosił o odkupienie, książulek namaścił go i zastrzelił. Mnie to cholernie rajcuje, a który z obiektywnych Mg zgodził by się na taką scenę? Przecież tamci były uzbrojeni, pewni siebie, mieli przewagę liczebną. Ale mechanika pokazała że jest to możliwe.
Można dalej walić przykładami. Ale ja tylko mówię co mnie boli, nie karzę wam wybierać takiej samej drogi jak ja.
Co do jednostrzałówek i kampanii.
To jest omawianie gustów. Nie twierdzę że nie da się grać z nie do końca dopasowanymi narzędziami. Pamiętajmy że RPg bazuje na dyskusji, więc jeżeli wszystkim uczestnikom zabawy to odpowiada to spox. Ja tylko omawiam "łopatą a nie łyżeczką" z mojej perspektywy, a nie z zamiarem przekonania was, że tak jest najlepiej.
__________________ Tengen Toppa Gurren Lagann! Who the hell you think we are!? |