Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-04-2005, 14:26   #3
Hood
 
Reputacja: 177 Hood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie coś
Taaaaa.... Wojna dusz to przecież nie jest DL To jakaś pomyłka... Ale spoko, się zorientują odkręcą sprawę... (o moja naiwności...)

Co do najlepszej książki, to Kroniki I-III oczywiście. Autorzy to pani Margaret Weis oraz pan Tracy Hickman. Co więcej bardzo podobała mi się książka "Bratnie Dusze" autorstwa Mark'a Anthony'ego oraz Ellen Porath oraz "Kagonesti" (nie pamiętam tylko kto był autorem - nie Knaak przypadkiem??).

Nie przypadły mi do gustu natomiast (poza wojną dusz) "Smoki Chaosu" (zgadnijcie dlaczego?) i wszystko co dzieje się od połowy Kronik IV (Smoki Letniego Płomienia). Średnio podobał mi się też styl "Wanderlust" i "The Rose and The Skull".

Duże warżenie zrobił na mnie "Rycerz Czarnej Róży" i uważam, że temetem kochanego lorda Soth'a powinien się ktoś zająć głębiej... Może wrócić go na Krynn?? No, bo wyobraźcie sobie, przychodzi lord Soth do hrabiego Strahda von Zarovich'a (w jego własnej domenie!!) a ten potężny wampir zaczyna się go bać... No Sociu złociutki...!!! Buźka!!!
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem