| -PIJAKA!-Mężczyzna ryknął na całą karczme.Jednak goście zachowywali się jakby nic nie słyszeli-JAK ŚMIESZ TAK DO MNIE MÓWIĆ!WIESZ KIM JESTEM?-Człowiek wziął kilka oddechów i uspokoił się.
-Przepraszam-Powiedział-Me imie- Araman Sanoks,w skrócie Aram.Jestem szefem siatki szpiegowskiej ksieżniczki Alusair.Zajmowałem się tym juz za Dobrze zrozumiałeś mam wam wszystko opowiedzeć.Myślałem że załatwimy to formie pytanie - odpowidż,ale jeśli nie.No dobrze.
Za panowania Azouna IV każdy bał się Cormyru-zaiste było to poęęęężne państwo.Ale po jgo śmierci,wszystko zaczeło się walić.Mości Alusair przejeła władzę jako regentka,boć dziecic bardzo młody,ale jej prędzej do miecz niżby do korony.Niecierpliwa,że nie wiem co.No i państwo to ruina.No to wrogowie państwa się zbudzili i knują jak przejąć władze,gdyż armie jako taką mamy.Szlachta kombinuje,ino zamach za zamachem.Bogowie!Okropnośc.Tom obudził najlepszych szpiegów i sruuu!Do podejrzanych państw.I coś odkryli.
Ano czarna sieć-Zhentarimowie* się przywalili,juże szeregi uzbrajają męty!
a i Sembia* wysyła oferty pomocy,niby z czystego serca,ale oni zawsze na Cormyr łakomym wzrokiem łypali.Toć nagle sprzymierzeńcy!Alem nie próżnował i samym kraju Obaskyrskim.Odnalazłem jednego z jak mniemam spiskowców przeciw koronie.Toż to ród Galrysk!Przyjaciele Obaskyrów od setek lat,knują przeciw nim po ciemnych kątach!A jakże!Musim ich więc powstrzymać.Musim wymyślić jakiś plan,by powstrzymać te mędy lizydupskie!
Widzim że wy zmyślni jesteście to mi pomożem,nie?To co z tym zrobimy?hę? |