| Beckett w ogóle jest mistrzem absurdu. Jego Co gdzie? zrobiło na mnie niesamowite wrażenie, kiedy zobaczyłam je w teatrze. Impressed po prostu.
A wracając do tematu, ostatnio przeczytałam 'Boską przepowiednię' Redfielda. Książka opowiada o podroży pewnego Amerykanina do Peru w poszukiwaniu tajemniczego manuskryptu. W manuskrypcie przekazanych jest 9 wtajemniczeń, która pozwalają na osiągnięcie jedności z wszechświatem, przyrodą, pięknem... Wszystko kręci się dookoła walki o energię... I w przyjemny sposób wyjaśnia kilka kwestii. Mnie szczerze mówiąc, urzekła. A walka o energię rzeczywiście wygląda tak, jak jest to opisane. Tylko nikt nigdy tego nie zauważa.
W mojej skali - 9/10.
__________________ Ja jestem diabłem na dnie szklanki...
Trzeba mnie pić do dna! |