| Z pierwszego posta Golda da się domyślić, iż jego postać na wskutek głębokiego wstrząsu psycho-fizycznego ciągle spoczywa omdlała obok mostu i rzeczki. A skoro nieprzytomne istoty nie robię wiele więcej poza leżeniem/dyndaniem, to też sądzę, iż możemy kontynuować.
__________________ To była długa (i kosztowna) awaria... |