| Jasne, szczególnie kiedy pojawił sie tam Tony Shalhoub (pewnie przekręciłem nazwisko), czyli detektyw Monk. Ten zresztą też bardzo lubię.
__________________ Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija... |