| Lorelai:
Na skraju łuny rzucanej przez ognisko przywiązany jest ciemny koń. Obok niego stoi wysoka, szczupła elfka o krotko przystrzyżonych, srebrnych włosach i żółtozielonych oczach. W błyskach ogniska widać brak lewego ucha, starannie zasłaniany przez nie dość długie jeszcze włosy.
Rozkulbacza i oporządza konia, bacznie lustrując kątem oka obecnych przy ognisku. Zbrojna w dwa miecze, odziana podróżny płaszcz, spod ktorego przebłskuje jakis metal. U siodła mozna zauważyć przytroczony łuk i kuszę, liny i sieć, cos pobrzękuje tez w torbach. Rozkłada posłanie pod drzewem, wyjmuje podróżne racje, siada, opierając sie plecami o drzewo i zaczyna sie posilac, dyskretnie obserwując otoczenie i przysłuchując się rozmowom.
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” |