| Magnus patrzył i słuchał , na twarzy malował mu się nie smak . W pewnym momencie postanowił coś powiedzieć . Nie należę do ludzi którzy mają w nawyku mówić innym co mają robić , lecz uważam że wrogów to już chyba wszyscy mamy wielu i to ponadto . Robić kolejnych nam nie trzeba chyba w tej kwestii to się wszyscy zgadzamy Rzucił spojrzeniem po wszystkich przy stole, po czym kontynuował wypowiedź dalej W zamian za to proponuje napić się i porozmawiać o tym co ważne i naszą wspólną sprawą jest. Gdy to powiedział wyciągną wysoko rękę i krzyknął w stronę baru Szefie ... raz jeszcze pięć piwek proszę Uśmiechnął się uprzejmie do wszystkich i dodał oczywiście ja stawiam panowie |