Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 31-05-2016, 15:16   #8
Lomors
 
Lomors's Avatar
 
Reputacja: 126 Lomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znanyLomors wkrótce będzie znany
"Stary" Edward
Wiek: W najlepszym wypadku 50 lat
Wzrost: 183 cm
Waga: 85 kg

"Stary Edward się tym zajmie", "prosiłeś starego Edwarda o pomoc?", "do czegoś takiego to zawołaj Edwarda".

"Stary" Edward, jak to się o nim mówi. Człowiek od wszystkiego. Potężnie zbudowany mężczyzna o postrzępionej brodzie i siwych włosach, na którego ciele widać oznaki czasu i przedziwnych historii, które to często można usłyszeć w karczmie po postawieniu mu kolejki.
Według jego własnych opowieści swoją młodość spędził on w reiklandzkim wojsku (zawsze wskazuje na swoje stare ubrania, mówiąc że kiedyś zanim wypłowiały nosiły one czerwoną barwę Reiklandu), gdzie to wielokrotnie miał okazję stracić dwa palce i zdobyć doświadczenie, które teraz pozwala mu zarobić na życie.
Wymuszanie haraczu? Zazwyczaj wystarczy spokojne, starcze spojrzenie i magiczne zdanie: "Lepiej żebyś szybko znalazł te pieniądze, synku" i delikwent wyciągał monety nawet z własnego buta. Eskorta? Ktokolwiek wynajął kiedykolwiek starego Edwarda ten wie, że mimo że starzec nie jest najlepszym szermierzem chodzącym po tym świecie, to ataki na nielegalnie przewożone ładunki kiedy Edward są bardzo rzadkie i o ile w ogóle mają miejsce.
To wszystko, połączone z niesamowitą wiedzą starca oraz pewnego rodzaju "rycerskością" sprawiły że rzezimieszkowie z całego Mordheim uznaja Edwarda za pewnego rodzaju szczęśliwy talizman. Mimo tego że sam starzec nie miał okazji zrobić dobrego użytku ze swojego miecza już od bardzo długiego czasu, to żyje on całkiem dostatnie jak na swój zawód. Większość pieniędzy wydaje jednak na alkohol a niektórzy mówią że to właśnie on zakonserwował do reszty jego ciało i zapewnia mu niespotykanie długi żywot.

Ostatnio Edward pomagał jednemu właśnie jednemu z lokalnych opryszków w "oddaniu" należących się mu pieniędzy. I jak zawsze, obyło się bez żadnych przeszkód i "Stary Ed" mógł wrócić do karczmy nie tracąc ani trochę czasu na niepotrzebnie zastanawianie się nad słusznością swoich działań.
 
Lomors jest offline