| Rasgan obserwował przez jakiś czas piszącego starca. I próbował odczytać jego zapiski, co było ciężkim zajęciem. Nie, żeby Girsun ukrywał to co pisał. Ale bazgrał jak kura pazurem i jego nerwowe ruchy dłonią rozmazywały drobinki węgla na pergaminie. W dodatku to co elf odczytał było dla niego całkiem niezrozumiałe.. Teoria układów współzłożonych, fluktuacje energii w czasoprzestrzennym układzie Jutzimera, obniżanie progu prawdopodobieństwa.. Słowa te w połączeniu z pisanymi przez Girsuna wzorami matematycznymi stanowiły dziwaczny dla elfa bełkot.
Nic dziwnego, że wpatrywanie się pergamin szybko znużyło elfa i znalazł sobie inne, ciekawsze zajęcie.
Tymczasem do karczmy wszedł kolejny osobnik, który skierował się do kontuaru.
Gdy tylko Urwalg wyszedł z zaplecza wraz z woda miętową dla Girsuna i zobaczył opierającego się o bar elfa, krzyknął głośno. - A ty gdzie się pchasz ! Są wolne miejsca przy stoliku, to sadzaj tam tyłek. Ale już ! To nie jest ludzka tawerna, tylko porządku krasnoludki lokal! Przy barze mogą przystawać jedynie znamienici goście!
Tymczasem, przy stoliku najbliższym drzwiom zaczynało się dziać, coś co odwróciło uwagę krasnoluda. Patrząc z boku na spiętą sylwetkę Varryaalda Urwalg westchnął głośno.- Ci poszukiwacze przygód.. Nie dość im walki naokoło, że jeszcze chcą się tłuc w mojej karczmie?
Brodacz o pokrytej szramami twarzy, stojący przy kontuarze. Odparł.- Widać nie. - A nie wziąłbyś ich na mury? Niech się tłuką z wrogiem, nie między sobą.- spytał krasnolud. - Najemnicy walczący za pieniądze mają kiepskie morale Urwalgu. Nie czuł bym się pewnie mając ich za swoimi plecami. Nigdy nie wiadomo kiedy zdezerterują. Lepsi są tacy co walczą dla idei. - odparł znajomy krasnoluda. - Ale pomożesz w razie czego ich okiełznać?- rzekł krasnolud wyciągając spod lady dębową maczugę. - W imię starej przyjaźni.- rzekł mężczyzna, kładąc dłoń na rękojeści miecza.
Tymczasem Girsun nadal był zajety pisaniem, w ogóle nie zwracajac uwagi na otoczenie.
__________________ "Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.
Ostatnio edytowane przez abishai : 05-10-2007 o 21:08.
|