Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 11-05-2007, 14:37   #6
Tsumanu
 
Reputacja: 48 Tsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodze
Szaman powoli nachylił manierkę nad dziewczyną, która zaczęła z niej łapczywie pić. Szybko jednak odczuła rozczarowanie, gdyż wody starczyło na zaledwie 3 łyki. Siły do niej powoli wracały, ale nadal nie była w stanie podnieść się z ziemi, która z jednej strony była dla niej więzieniem, z drugiej oparciem. Wracały do niej powoli wszystkie zmysły i czuła obecność piasku pod sobą. Nie był ani zimny, ani ciepły. Na swój sposób był nawet wygodny. Chciało jej się spać. Szaman zauważył to, widział jak powoli zamyka oczy, jak próbuje walczyć ze snem, ale to już jest przegrana batalia. Rozejrzał się wokoło, ale nikogo nie zauważył. Miał tylko swój napój do picia, ale duchy nauczyły go wyrabiać ten napój żeby mógł się z nimi kontaktować. Nie wiedział jak dziewczyna zareaguje na wypicie go. Niepewnie sięgnął po bukłak z eliksirem.
Nagle na horyzoncie pojawiła sie kolejna sylwetka, ale szaman tego nie zauważył. szła powoli prawie kulejąc. Jej nowe buty nie były wygodne. parzyły stopę, ale bez nich parzyła się jeszcze bardziej na rozgrzanym piasku. Poza tym któż może wiedzieć co zalęgło sie w tym piasku. Jeszcze postawi rozwaloną ociekającą krwią stopę na piasku, coś poczuje zapach juchy i tu przylezie. Z jednej strony, będzie miał co jeść, z drugiej jak będzie tego więcej to, to coś będzie miało co jeść. Rozglądał się po horyzoncie co i raz wyszukując zagrożeń, ale zazwyczaj spotykał się tylko z monotonnym krajobrazem pustyni. W końcu jednak coś dostrzegł. Coś schylało się nad czymś. Gorące powietrze sprawiało, że sylwetki były zniekształcone.
 
Tsumanu jest offline