Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 20-04-2005, 00:08   #5
Hood
 
Reputacja: 177 Hood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie coś
Arcymag rocks!
CHED nie pamiętam, czy czytałaś Legendy, jednak jest tam scena z Tasem i tym, jak Raist (zaklęciem teleportacji) "ŚMIEGNĄŁ TASA DO STAWIKU Z KACZKAMI"... No bomba!

PS. Raistlin był najpotężniejszym magiem, władcą przeszłości i teraźniejszości... Oczywiście wiecie, że było tak tylko dlatego, że KTOŚ (jakiś mag) mu na to pozwolił??
Bo był taki jeden nazywał się Ember Lor-Azrael, powszechnie znany jako Hood, lord Hood... Buchachachacha...!! :P:P

[ Dodano: 2005-04-20, 00:12 ]
PS2. Tak właśnie sobie uświadomiłem, że bardzo podobała mi się postać Tanisa Półelfa (choć torchę zbyt ciaapowata (jak można nie wiedzieć kogo się kocha??)). Była to jedyna postać dynamiczna. Postać, dla której każdy dzień był walką, aby nie stoczyć się w otchłąń mroku. Sturm jak Raistlin był od początku zdeterminowany, aby czemuś służyć, coś osiągnąć. KAżdy wiedział, co ma zrobić, a Tanis tylko poszukiwał tych odpowiedzi. JEgo postać była prawdziwie bogata wewnętrznie...

Silvanoshei - to brzmi abominacyjnie, a już na pewno jak "METROSEKSUALNY MĘŻCZYZNA" z manicure i wygoloną klatą... A fuj!!
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem