Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 31-08-2016, 22:07   #18
Asmodian
 
Asmodian's Avatar
 
Reputacja: 23262 Asmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputacjęAsmodian ma wspaniałą reputację
Pierre dobrze wykorzystał czas poświęcony na czekanie na opadnięcie wody do poziomu pozwalającego na przetrząśnięcie domu. Przyciągnął ze stajni swojego konia, przywiązując go do otwartych drzwi domu, następnie przygotował tarczę i poprawił swój rynsztunek. Kiedy woda opadła, mógł wejść na parter jako jeden z pierwszych, co wielce mu pochlebiało.

-Interesujące. Odróżnia się od reszty. Warto kogoś o to zapytać -
Rycerz patrzył chwilę na dziwne rzeźbienia balustrady zastanawiając się, czy owe rzeźbienie ma jakieś znaczenie. Zwiedzanie domu okazało się stratą czasu. Lokatorów ewidentnie nie było w domu, i co najbardziej prawdopodobne, wszyscy już nie żyli.
-Nie mieszkali tutaj? - mruknął Pierre gładząc pożółkłą pościel na jednej z półek i obserwując puste łóżka.
Stara, pożółkła pościel i brak ubrań podpowiadał, że kimkolwiek byli mutanci, nie musieli to mieszkać i nocować. Należało poszukać piwnicy, do której zejście najpewniej ukryte było gdzieś na parterze. Krasnoludy odkryły je jednak bardzo sprawnie. Ciemny otwór odkrytej piwnicy mógł zapewnić odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

-No dobra, sprawdźmy, czy to już wszystkie mutanty -
Pierre uśmiechnął się, poprawił opasanie miecza po czym bez chwili zwłoki ruszył w dół, ostrożnie stawiając nogi na mokrych schodach, podpierając się rękami o ściany wąskiego przejścia.
 
Asmodian jest offline