Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 20-09-2016, 00:05   #10
Szkuner
 
Szkuner's Avatar
 
Reputacja: 7099 Szkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputacjęSzkuner ma wspaniałą reputację

Tfu! Na pewno zasnęłam, wpadłam do grobu i łeb mi krwawi, albo nie żyję! Bo to kurwa niemożliwe jest, co tutaj się odpier...
Widok małego chłopca i prymitywnego namiotu nie pocieszał zważywszy na to, że stąpać dało się jedynie... po ludzkich szczątkach! Cholernych piszczelach, czaszkach i połamanych żebrach. Ooo, co to to nie panie Piaskowy Dziadku. Cycek ciebie swędzi chyba, żeby mnie tak traktować!
Kilka razy uszczypnęła się, a to w ramię, to w nogę czy pośladek. I nic! Ten rudzielec stoi tam jak stał i gapi się na nią. I morze trupów! Co ja robię nie tak.. Jeszcze raz dotknęła noża, czy aby jest na swoim miejscu. Postanowiła jakoś przegramolić się po stosie umarłych wojowników, w miarę możliwości zignorować namiot, jednak mając się na baczności. To osuwisko jest jedynym możliwym wyjściem w górę, aby nie pozostać ani minutę dłużej na brzegu tego niepokojącego jeziora. Chociaż... las również nie napawał optymizmem. Stare, skrzypiące drzewa, ciemność i nieprzebyta gęstwina. Idąc pod górę może wysili się na ewentualny "uśmiech" lub coś w podobnym stylu. Jeszcze na domiar złego wkurwioną miną przestraszy rudzielca, a ten poleci po psa, ojca, babkę czy cokolwiek tam w namiocie przycupnęło. Nie! Tego nie chce wiedzieć, bo dobrze wie jakie sny jej popieprzony mózg może rozrysować.
 
Szkuner jest offline