Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-22-2007, 14:49   #6
McQusownik
 
Reputacja: 2 McQusownik jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 087
Bramin z ogniska smakował zajebiście. Szkoda tylko, że nie było żadnych przypraw.
Noc minęła spokojnie. Świtem wyruszyliście do Klamath. Byliście jeszcze lekko nieprzytomni. Wybudził was kolejny odgłos silnika i potężne jebnięcie w ziemię czegoś dużego i meczanicznego. Z kanionu, który był nieopodal miasta unosił się ciemny dym. Rozsądek podpowiadałby zostawienie tej sprawy w spokoju, zwłaszcza w tych czasach.
 
__________________
"Katon, goukakyuu no jutsu!!!"
McQusownik jest offline