Wiesz co... to jest bezsensowna dyskusja. BG to heroic fantasy- leziesz bohaterem ,który w połowie gry zamienia sięw przepakowanego czołga! Wiem, bo przelazłem wszystkie części, dodatki i mody do Baldursa (te oficjalne) i muszę szczerze powiedzieć, ze klimatem to się nawet nie umywa do Planescape- tam był kilmat po prostu przez duże "K" ! Wszechobecna śmierć, czarny humor, wielka niewiadoma i NIEWYOBRAŻALNA GRYWALNOŚĆ! A Baldurs? Całkiem dobry ale bazuje na zupełnie innym pomyśle. Co prawda też jest zarąbista fabuła, ale to nie to co Planescape... poza kilkoma portalami (

) te gry i ich światy nic nie łączy- no może oprócz silnika. To tak jakby porównywać szachy do warcab- niby też lata się po szachownicy pionkami a jednak jakoś inaczej...
Reasumując- Baldursy słodko bajeczne! Planescape mrocznie wyśmienity!