Wątek: Tacy jak ty 2
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-29-2007, 20:23   #492
Almena
 
Almena's Avatar
 
Reputacja: 5 Almena ma w sobie cośAlmena ma w sobie cośAlmena ma w sobie coś
$: 312 524
Thomas; nurkujesz i wypłynąwszy spod łodzi, płyniesz co sil ku szalupie na której została Marcjana. Dopływasz szczęśliwie i wdrapujesz się na łódkę, co nie jest wcale takie łatwe. Duchy próbują wciągnąć cię na pokład;
- I raz, i dwa, ciągnij, ratuj kucharza! OO’ – panikują.
Machasz nogami w wodzie, nie jest łatwo wspiąć się na kołyszącą się łódź gdy nie ma od czego się odepchnąć. Podpora jednak się zjawia. Macka ośmiornicy! Ogarnięty paniką i związanym z nią przypływem sił, wyrywasz swoją nogę macce, a następnie odpychasz się od wielkiego ramienia kałamarnicy i wpadasz wreszcie do lodzi, lądując niezbyt miękko ale w całości.

Marcjana; przyzywasz ogniste wstęgi i wysyłasz je w celu uzyskania kotletów z kałamarnicy. Ogniste wstęgi zostawiły na mokrym cielsku czarne, przypalone pręgi, ale zdaje się, że... ośmiornicę wcale to nie zabolało!oO’
Jest za mokra, ma za grubą skórę, o co chodzi...?! >_<

Thomas; widząc że macka nie cofnęła się, natychmiast stawiasz magiczną ścianę, o którą sekundę później z hukiem uderza wielkie ramię krakena. Ta, która zamierzała cię pochwycić, właśnie się wynurzyła.

TAK! Stajesz po środku łodzi, chwytasz swój płaszcz, rozkładasz ramiona i... przemieniasz się w legendarnego człowieka-żagla! XD [Akrenthal obserwujący was z okrętu pewnie opisze ten fonemem w swojej książce!]
Jest jeden problem...wiatr jest słaby
Każdy bohater ma jednak sidekicka!XD Zwabiony hałasami i wrzaskami Marcjany, półprzytomny, zaspany, nadlatuje Drako! Przypomina teraz bardziej pegaza niż latającą małpiatkę ’ Podlatuje do łodzi i woła:
- Thomasie, łap nasz ogon!
Łapiesz. Drako łopocze skrzydłami i jako ekologiczny napęd powietrzny holuje was do skał z rozbitym wrakiem. Łódź dobija do „brzegu”.

Astaroth; małe przeciążenie ’....
Teleportujesz się do wnętrza namierzonej ośmiornicy... Coś tu... jest... nie tak...! oO’’’
Nie zdążyłeś się dobrze rozejrzeć, ale... coś tu jest BARDZO nie tak! OO’ gdzieś ty się do stu gnomich łowców czarownic teleportował?! OO’ Czy to TA OŚMIORNICA...?!
Ładunek wybucha, a wraz z nim eksploduje twoje ciało, będące „żywą bombą”. Twoja dusza opuszcza materialną powłokę, niezbyt to przyjemne, ale nie boli, a i nie grozi śmiercią. Wybuch spowodował wielkie zniszczenia ale... COŚ TY WŁAŚCIWIE ZNISZCZYŁ...?! oO’’ Pokrętła, światełka, co to do diabła jest?!@@

Gengi; wygramoliłeś się ledwo-ledwo na śliską, przewróconą łódź. Sprawdzasz kuszę. Działa. Pakujesz kilka bełtów w mackę, która wyłoniła się z wody za Thomasem, który wskoczył do łodzi.
Brzdęk, brzdęk, brzdęk. Brzdęk...?! oO’
Drzesz się, żeby duchy strzelały.
Te, co popłynęły z wami, strzelają z pistoletów do macki. Huk, dym, i w sumie nic poza tym, zdaje się, bo macka wygląda na niewzruszoną. Lewitujące szable również mało jej szkodzą.
Kolejna macka wynurza się obok twojej łodzi. Pakujesz w nią z kuszy. Brzdęk, brzdęk... co jest?! Krwaw, do diabła! OO’
Macka jednym uderzeniem zmiotła cię do wody. Oplotła się wokół ciebie i błyskawicznie wciąga cię pod wodę.

Wynurza się na moment fragment wielkiego cielska kałamarnicy. Ten fragment z otworem gębowym
Na niewiele zdają się wrzaski i rozpaczliwe próby wymyślenia akcji ratunkowej. Kraken wrzuca Gengiego w swą okrągłą, wielką paszczę z paroma pierścieniami ostrych zębów, i... zamyka ją oO’ Po czym jak gdyby nigdy nic nurkuje i znika w głębinach.

No nie. Gengi!!!!! ;( No nie! Zjadł go! Zeżarł! Był gnom, nie ma gnoma! X_X ZJADŁ GO!!! ;(

Wszyscy [poza Astarothem] z niedowierzaniem wpatrują się tam, gdzie zanurzyła się kałamarnica. To... zjadło... Gengiego...!!! oO’ Stłumiony wybuch. Bąbel na powierzchni. [kałamarnicy się odbiło...? XD ;3]

Akrenthal; dziwny jakiś ten paladyn...! Skoczył!...oO
Teleportował się? Ale dlaczego w takim razie nie zrobił tego na statku?! - DOBRE pytanie! ;] bardzo słuszna uwaga... ;3 To NA PEWNO miało swój sens...!
Próbujesz określić położenie umysłu zbiega (albo samobójcyXD) a tym samym i położenie zbiega – raczej niemożliwe, aby on i jego umyśl byli w innych miejscachXD Chyba... oO’
Odnajdujesz fale jego umysłu na wyspie, którą opuściliście. Chyba szuka Avalancha. Tylko dlaczego teleportował się pod wodą?! OO’ I skąd paladyn zna zaklęcie teleportacji?! Dziwne to trochę...
 
__________________
Poczytaj u nas o KIBLU CHAOSU! xD
Almena jest offline