| Gengi na kuszy miał jeszcze dwa bełty... Dobrze... Gnom był nieuzbrojony...
- Rączki do góry, panie... - rzucił hollywoodzkim tekstem Gengi i wycelował w pobratymca. Jego twarz wykrzywił szelmowski uśmiech - No, więc mniejsza o to jak się nazywasz. Po pierwsze: Masz przestać nas nękać. Po drugie: eee... Co to wszystko ma znaczyć ?O_o Mówi do ciebie inżynier i inkwizytor "Płonącego Heretyka" ! Więc odpowiadaj !
Gengi czuł się pokrzywdzony ! Co to ma znaczyć, żeby tak zapraszać kogoś do hmm... no właśnie, czego ? ( domu ?! )
__________________ Wreszcie grudzień - a to oznacza zapowiadane przeze mnie odprężenie i większą aktywność na forum. |