| Gengi, gnom w którego celowałeś splunął na ziemię ordynarnym gestem, spojrzał na ciebie i powiedział:
- Te, zakonniku od siedmu boleści, opuść tę zabawkę, bo jeszcze coś wysadzisz. Nie pamiętasz, jak prawie w wiosce kilka chat rozwaliłeś? Nie wariuj, to ja, Astaroth. Przejąłem ciało tego gnoma, na eee... tymczasowe przechowanie, dopóki moje prawdziwe ,,ja" nie zregeneruje się w fiolecie
Rozejrzał się szybko po komnacie i dodał
- Lepiej coś zróbmy. Dużą część machiny zniszczyłem, dzięki potwornej eksplozji, jaką wywołałem, ale teraz trzeba to gówno do reszty rozwalić. Na dole jest pomieszczenie, śluza, chyba zamknięta, ale za nią nie ma czego szukać, wszystko zniszcyzłem. Pora przeszukać resztę pokładu i załatwić wszystkich ,,inżynierów"
__________________ ,,W czasach słabości pokazuj swoją siłę.
W chwili potęgi pokaż swoją słabość"
Sun Tzu, Sztuka Wojny |