Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 06-05-2007, 18:33   #28
abishai
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 5 abishai ma w sobie cośabishai ma w sobie cośabishai ma w sobie coś
$: 250 898
~Przydałaby się jakaś ofiara przebłagalna dla Beshaby ~.pomyślał posępnie gnom, który choć czcił wszakże przede wszystkim gnomi panteon, to włączył do niego kilka z ludzkich bóstw. Beshaba była jednym z nich.
~Że też musiałem trafić na uczonego. ~myślał Volstagh uśmiechając się fałszywie.
- Widać od razu, że osoba kulturalna. Może mnie zapoznasz z tym zacnym Panem? –zapytał gadatliwy kruk.
-To jest Honoriusz de Balzin, uczony tak jak ja. A to Purchawek, kruk należący do mnie, Irbina de Harrauzer z Mirabaru.- Wywierając nacisk na poszczególne słowa Volstagh przekazał wyraźne przesłanie krukowi. Dla Purchawka nie było w tym nic nowego. Dobrze znał swego pana.
- Właśnie, mam pecha służyć Irbinowi de Harrauzer.. Największemu pechowcowi jakiego znam.- odparł posępnie kruk.- A może ty szukasz chowańca , inteligentnego, z dużym bagażem doświadczeń...
- Wcinaj krakersy i nie gadaj głupot, my uczeni mamy wiele spraw do omówienia. - burknął Volstagh.
- A co do naszej rozmowy..- rzekł Volstagh. - Chętnie omówiłbym z panem aspekty mojego odkrycia. Niestety, obowiązek dyplomaty przed przyjemnością uczonego. Byłby pan tak łaskaw i opowiedział o najważniejszych personach na tym przyjęciu. Nie chciałbym popełnić jakiejkolwiek gafy , która mogłaby wywołać dyplomatyczne spięcia. Zapewne wiesz drogi Honoriuszu, jak drażliwi bywają arystokraci, zwłaszcza na swoim punkcie.
Po tych słowach gnom skupił się na słuchaniu i zapamiętaniu słów Honoriusza.
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.
abishai jest offline